Moda na rower szerzej dociera również do naszego kraju. Propagowana jest już wśród najmłodszego pokolenia. Zdrowy tryb życia, poprawa warunków fizycznych czy miły sposób na spędzenie czasu, to jedne z zalet przemawiających za wskoczeniem na siodełko. Jednak skala popularności między Polską a na przykład krajami Beneluxu jest jeszcze nieporównywalna. Co pozytywnie nastawia, to fakt, iż rower jest zauważany także przez nasze władze. Wprowadzają one poprawki do ustaw, dające większą swobodę na drogach jednośladom, czy przekazują fundusze na szerzenie tego zdrowego trendu. Kraje zachodniej europy borykając się z problemem ogromnego tłoku na ulicach miast, dużej emisji spalin wdrażają w życie pomysły rozszerzające liczbę użytkowników rowerów. Owszem są kraje, w których tradycja jazdy na dwóch kółkach sięga dawnych lat, przez co problem z korkującym się ruchem jest mniejszy i tym krajom ciężko będzie dorównać, lecz musimy starać się wprowadzać nowe podpatrując te kraje, których tradycja rowerowa podobnie jak u nas dopiero się rodzi. Godnym uwagi naśladowaniem są usytuowane na ulicach miast wypożyczalnie rowerów. Znajdują się one przeważnie obok stacji kolejowej, metra czy przystanków autobusowych tak aby bezpośrednio z jednego środka transportu wsiąść na drugi. Taki rower możemy wypożyczyć w jednym miejscu, a odstawić go w dowolnym drugim. Duży problem to świadomość Polaków w temacie poruszania się rowerem. Wielu z nas rezygnuje z wyboru tego środka jako dojazdu do pracy, ze względu na dłuższy czas dojazdu, zmęczenie, nieodpowiedni strój, czy najbardziej popularna wymówka pogoda. Najwięcej rowerzystów na drogach spotkamy w ciepłe, pogodne dni. W deszcz czy tym bardziej zimowe dni, spotkanie pedałującej osoby graniczy z cudem. Od zmiany myślenia i nastawienia powinniśmy zacząć. Nie traktujmy roweru jako formy rekreacji, czy kilku wycieczek w ciągu roku, ale używajmy go na co dzień. Szybko przekonamy się, że nasze uprzedzenia nie są prawdziwe, a sama jazda przyjemnością z której nie będziemy chcieli rezygnować.